Kultura mezolityczna

W okresie od około 13 000 do 3000 lat p.n.e. odbyła się wielka ekspansja ludzkości i nastąpiły przemiany niemal tak wielkie jak te, do których doszło później. Był to okres, w ciągu którego klimat ogólnie się ocieplił, a powłoki lodowe cofnęły się. Być może dzięki temu myśliwi paleolitycz­ni mogli rozprzestrzenić się ze środkowych obszarów Afryki i Eurazji na niemal cały świat.

Datowanie cofania się powłoki lodowej w Europie Północnej zostało dobrze opracowane. Daty uzyskane metodą radioaktywnego izotopu wę­gla 14C oraz główne stadia kultury przedstawiono na rysunku 36.2. Od około 12 000 lat p.n.e. poziom wody w Morzu Północnym na skutek top­nienia lodów podniósł się o około 150 m.

W rezultacie zaniku powłoki lodowej otwarte stepy i tundry Europy pokryły się lasami. Zamiast wielkich stad renów pojawiły się rozmaite gatunki zwierząt, zapewne mniej licznych i trudniejszych do schwytania. Z różnych przyczyn ludzie z okresu mezolitu skupiali się w Europie Pół­nocnej w małych grupach, często bytujących nad brzegami rzek. Łowili ryby i polowali na drobną zwierzynę posługując się przeważnie małymi przyrządami krzemiennymi osadzanymi na rękojeściach, tzw. mikrolitami. Ogólne warunki były wyraźnie bardziej sprzyjające dla ludzi niż przedtem; kultura stała się bogatsza i bardziej zróżnicowana. Pod względem estetyki zdobnictwo mezolityczne wywiera na nas mniejsze wrażenie niż wielkich rozmiarów dzieła malarzy z jaskiń późnego paleolitu. Są wśród nich stosunkowo proste abstrakcyjne wzory na kamieniach, lecz także liczne doskonałe sceny myśliwskie. Cokolwiek miały one znaczyć, z pew­nością świadczą o dalszych postępach w myśleniu symbolicznym i za­pewne także o rozwoju języka. Niektóre sprawiają dziwne wrażenie jakby pierwocin pisma. Ludzka zdolność do izolo­wania, abstrahowania i symbolizowania rozwijała się w tym okresie sto­sunkowo szybko, choć wedle kryteriów ostatnich stuleci nadal bardzo po­woli. Odpowiednio do osiąganego poziomu abstrakcji życie stawało się co­raz bardziej złożone i ?odległe od przyrody” w tym sensie, że narzędzia stawały się coraz bardziej różnorodne.

Istnieją pewne ślady mezolitycznych domostw, ale nie wiadomo do­kładnie, w jakim stopniu osiadły był tryb życia jednostek i grup. W duń­skich bagnach zachowały się szczątki chat zbudowanych z gałęzi osa­dzonych w ziemi i związanych razem przy górnych końcach; w chatach tych były podłogi z kory. Owi ludzie z torfowiska Maglemosa w Danii nie pozostawili po sobie żadnej ceramiki, nie uprawiali roślin i nie ho­dowali zwierząt z wyjątkiem psów. Natomiast umieli coraz lepiej polo­wać i łowić ryby. Robili łodzie wiosłowe oraz mnóstwo sprzętu myśliw­skiego i rybackiego, jak łuki i strzały, harpuny, igły i szyd­ła do produkcji sieci, włócznie i topory. Ich sanki są pierwszymi znanymi pojazdami naziemnymi. Wiele narzędzi sporządzali z poroży i kości, a tak­że z drzewa i pracowicie je zdobili. Niektóre przedmioty miały funkcję czysto dekoracyjną; były wśród nich talizmany i amulety, a także ka­wałki bursztynu z wyrytymi ornamentami.

Nie wolno oczywiście pisać o czterech tysiącach lat historii tak, jakby przez cały ten czas ludy i kultury były wszędzie takie same. Przez ten czas, od mniej więcej 10 000 lat p.n.e. ludzie korzystali z cieplejszego klimatu i rozprzestrzeniali się po całej Ziemi. Zajęli obie Ameryki, wyspy Pacyfiku i Australię; parli też ku północy na obszar Eurazji, gdzie czło­wiek bytował już wcześniej.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.