Niektóre skutki społeczne zespołowego łowiectwa, jaskiń i ognia

Jeśli kobiety i młodociani nie brali udziału w łowach, musiały zapewne nastąpić różnego rodzaju przeobrażenia systemu społecznego. Wśród na­szych najbliższych żyjących do dziś krewniaków ? szympansów i goryli ? organizacja społeczna jest dość luźna: polega na rozmaitych związkach między samcem a grupą samic i młodych. Czasem są to niewielkie grupy rodzinne; w innych sytuacjach tworzyć się mogą dość duże ugrupowania, przypuszczalnie o funkcjach głównie ochronnych. Opisano tylko bardzo nieliczne przypadki uprawiania przez antropoidy jakichkolwiek form kooperacji przy zbieraniu pożywienia lub dzieleniu się nim. Musiały zatem w ewolucji człowieka zajść wielkie zmiany w sposobie zachowania (behawior), aby zaistnieć mogło efektywne współdziałanie. Związki mię­dzy osobnikami musiały nabrać stabilności; potrzebne stało się utwo­rzenie jakiejś bazy ? obozowiska, do którego można by znosić pożywie­nie. Ten czynnik w połączeniu z potrzebą schronienia odegrał zapewne znaczną rolę w rozwoju życia jaskiniowego. Sam fakt noszenia pożywie­nia innym osobnikom był całkiem nowym zjawiskiem u naczelnych, choć oczywiście są to zachowania pospolite u ssaków drapieżnych i ptaków. Wymagało to rozwoju pewnego wbudowanego w psychikę systemu uczu­lenia na potrzeby innych, a nie tylko na potrzeby własne. Stwierdzenie, że człowiek ma skłonności do altruizmu jest w równej mierze faktem przyrodniczym, co ludzki egoizm. Istnieje pilna potrzeba znacznego po­głębienia naszej wiedzy o genezie zachowań i popędów, które stanowią podstawę niektórych spośród naszych największych emocji.

Nie jest zapewne zbyt rozsądne snuć daleko idące spekulacje na te­mat wpływu powstałej instytucji ?domu” na rozwój form życia określa­nych przez nas jako ludzkie. Pojęcie domu jest tak silnie wbudowane w mentalność ludów dzisiejszych (choć nie występuje uniwersalnie), że ważne mogą być jakiekolwiek sugestie na temat jego genezy. Że jaski­nia służyła nie tylko jako ochrona przed zimnem, tego dowodzi fakt za­mieszkiwania jaskiń przez praludzi w Afryce Środkowej. Być może pier­wotna funkcja jaskini polegała na tym, że służyła ona jako ośrodek, wokół którego koncentrowało się życie grupy, a także jako ochrona przed innymi drapieżcami.

Umiejętność zapewniania sobie ochrony przed złą pogodą musiała odegrać ważną rolę w skutecznym rozprzestrzenianiu się człowieka dalej na północ, w strefy gdzie trzeba było przetrzymać okresy zlodowaceń i pluwiałów. Pierwsze ślady używania ognia pochodzą z okresu chłodnego (drugi glacjał ? Mindel), sprzed około 450 tys. lat, i to z obszarów po­łożonych dość daleko na północ, mianowicie z Węgier i spod Pekinu. W obu tych stanowiskach znaleziono popieliska z ognisk, związane ze szczątkami Homo erectus. Nie znaleziono natomiast żadnych śladów ognisk w otwartych obozowiskach lub w jaskiniach na terenie Afryki.

Można przypuszczać, że ? podobnie jak to było z narzędziami ka­miennymi ? używanie naturalnego ognia poprzedziło w czasie wyna­lazek jego rozniecania. Jeśli ogień stosować zaczęto najpierw do ogrze­wania ? wynalazek pieczenia lub gotowania żywności mógł być dziełem przypadku. Gotowanie, jako proces ?zewnętrznego trawienia” pokarmu, niewątpliwie odegrało ważną rolę w końcowej fazie ewolucji ludzkiej twarzy, mianowicie w zmniejszeniu się szczęk. Jedną z najbardziej ude­rzających cech, odróżniających wszystkie dawne szczątki hominidów, australopiteków (zwłaszcza formy robustus) i H. erectus od człowieka dzisiejszego jest wielkość zębów i masywność tych części czaszki, które związane są z mięśniami poruszającymi szczęki. Zmniejszanie się zębów i szczęk postępowało szybko po wynalezieniu, w środkowym plejstocenie, sztuki gotowania ? i postępuje do dziś. ?Wstępne trawienie” pokarmu przez gotowanie mogło być jednym z czynników prowadzących do znacz­nej oszczędności czasu, który można było w większym stopniu wyko­rzystać na produkcję narzędzi, a także posążków i innych wytworów artystycznych. Pojawienie się narzędzi mogło z kolei działać w kierunku jednoczenia społeczeństw, rozwijania metod porozumiewania się i wzbu­dzania pomysłów kolejnych wynalazków.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.