Metody szacowania liczebności urodzeń

Godna uwagi jest rozmaitość różniących się w subtelny sposób metod wymyślonych specjalnie dla porównywania płodności rozmaitych po­pulacji i dla przewidywań ich rozwoju. Najprostszą z nich jest obliczanie ?surowego” współczynnika urodzeń, wyrażonego ogólną liczbą urodzeń dzieci w jednym roku na 1000 osób populacji. Metoda ta jest ciągle szeroko stosowana, ale chociaż posługują się nią geografowie, kryje ona wiele niebezpieczeństw dla demografów, którzy chcieliby porównywać żywotność różnych populacji. ?Surowy” wskaźnik urodzeń nie bierze pod uwagę składu populacji ze względu na wiek i płeć; tak więc w kraju z wieloma starymi ludźmi można otrzy­mać niski wskaźnik urodzeń, nawet” jeśli osoby w wieku reprodukcyj­nym produkują wiele dzieci. Podobnie osady z małą liczbą kobiet będą wykazywały niski wskaźnik urodzeń.

Niektórzy w arbitralny sposób unikają tych trudności określając aktu­alny skład populacji w stosunku do standardowego według wyidealizo­wanego modelu populacji i pomnożenia ?surowego” wskaźnika urodzeń przez uzyskany współczynnik, co daje tzw. standaryzowany współczynnik urodzeń. Lepszym sposobem jest odniesienie liczby urodzeń (lub dzieci poniżej piątego roku życia) do liczby kobiet w wieku reprodukcyjnym (15?44 lat). Liczba ta jest czasem zwana współczynnikiem płodności; można ją jednak uzyskać tylko w okresie 5 lat poprzedzającym spis ludności.

We Francji surowy współczynnik urodzeń dla lat 1932?36 wynosił 16, a na Węgrzech w latach 1935?39 ? 20, ale wskaźniki płodności wy­nosiły odpowiednio 319 i 300; francuskie kobiety były bardziej płodne, ale ich populacja miała większy procent starych ludzi.

Inną liczbą jest współczynnik reprodukcji brutto, sta­nowiący liczbę dzieci płci żeńskiej urodzonych na 1000 kobiet podczas ich okresu reprodukcyjnego. Wówczas to współczynnik ten wskazuje czy kobiety te będą zastąpione przez pokolenie swych córek. W USA liczba ta wynosiła 1101 przed 1940 r. i 1443 w 1946 r. W Anglii i Walii liczby te wynosiły 850 i 1210. Wskazuje to na wzrost liczby urodzeń, które musimy brać pod uwagę przy przewidywaniu, ale wskaźnik reprodukcji jest rzadko dostępny, co może prowadzić do błędnego przewidywania, jeśli zwyczaje małżeńskie zmieniają się. To także odnosi się do cokol­wiek subtelniej szych wersji współczynnika reprodukcji netto, który jest liczbą dzieci płci żeńskiej urodzonych przez każdą kobietę i przeżywających do wieku, który matki osiągnęły w chwili ich urodzenia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.