Zaprogramowana śmierć komórek

Podobnie jak synteza konstrukcyjna, tak i zaprogramowana śmierć ko­mórek występuje w każdym momencie na przestrzeni całego cyklu ży­ciowego. Statystycy zajmują się zwykle badaniem śmierci całego orga­nizmu, radzi, że umiera on tylko raz. Umieranie komórek natomiast od­bywa się w dowolnym momencie. Z pewnością często nie jest ono po prostu objawem degeneracji starzeniowej, ale częścią konstrukcyjnego działania morfogenezy (Glucksmann, 1964). Na przykład fale śmierci ko­mórek pojawiają się w trakcie formowania się mózgu (Kallen, 1955). To jest powodem, że rozwijający się organizmami układy, które zapewniając śmierć pewnej liczbie komórek, wypełniają część programu mającego na celu kontynuację życia całego organizmu.

Okresowe odrzucanie materiału w procesie katabolizmu oraz całych komórek i organizmów w wyniku śmierci jest ogólną cechą wszystkich żywych organizmów. Śmierć jest równie powszechna jak życie i w tym sensie nieodzowna dla życia. Podobnie jak inne zjawiska dotyczące or­ganizmu, pomaga ona w pewien sposób w homeostazie gatunku.

Należy wszelako zauważyć, że śmierć będąc zaprzeczeniem życia nie jest ?przystosowana” w przeciwieństwie do wszystkich innych aspektów układów żywych. Mówi się czasem, że jest ona ?poza programem” infor­macji genetycznej. Zaprzecza się nawet jakoby zjawiska zużycia lub niemożliwości regenerowania miały być związane ze starzeniem. Williams (1957) uważa, że pojęcie zużycia zostało w sposób niewłaściwy zapoży­czone z mechaniki i nie powinno być stosowane do zastępowania się układów żywych. Trudność uniknięcia skutków przypadkowych wpły­wów na zorganizowany układ nie zależy jednak od tego, czy nazwie się go ?maszyną”. Układy te nie mogą być także niewrażliwe na przypadko­we i nieuniknione pomyłki tylko dlatego, że w języku naszym nie są ?maszynami” w powszechnie stosowanym znaczeniu. Zadaniem naszym jest określenie, jakim zmianom w czasie ulegają żywe układy i w jaki sposób zmiany te wiążą się z najistotniejszym aspektem życia, a miano­wicie, że trwa ono nadal.

Żywy organizm podtrzymuje życie w najróżniejszy sposób, a zwykle zasada biologiczna jest tu taka, że różnorodność umożliwiająca życie w rozmaitych środowiskach jest wynikiem doboru naturalnego. Zastanów­my się, czy podobnie dzieje się w wypadku starzenia. Jest interesujące, że pytanie to nie często zadają sobie gerontolodzy, dla których sformuło­wanie takie jest pewnym uproszczeniem problemu. Naszym najważniej­szym zadaniem w tej chwili jest wyraźne określenie, jakimi zmianami zachodzącymi z wiekiem będziemy się teraz zajmowali. Nie da się za­przeczyć, że zmiany takie, jakim podlega embrion budując swoje en­zymy, są ?przystosowawcze”; to samo można powiedzieć o śmierci ko­mórek w neurogenezie omówionej powyżej (Kallen, 1955). Czy śmierć komórek nerwowych w procesie starzenia można jednakże porównywać ze śmiercią podobnych komórek we wczesnym rozwoju embrionu? Za­chodzi tu obawa, że znaczenia słów starzenie, starość, śmierć, przeniesione z mowy potocznej, nie są dość ściśle określone. Należałoby więc dokładniej opisać zjawiska, które zostaną objęte tymi terminami.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.