Mózg jako dedukcyjno-indukcyjny komputer wnioskujący

Głównym osiągnięciem biologii w naszym stuleciu było wzbogacenie wie­dzy o układach kontroli w organizmach żywych, mówiąc ogólniej ? o funkcji polinukleotydów, a u człowieka ? o mózgu. Badaniami nad sposobami pełnienia przez mózg funkcji kontrolujących zajmują się neu­rologia i psychologia, toteż streszczanie licznych prac na ten temat nie ma sensu. Interesują nas przede wszystkim zasady działania układów, za pomocą których kontrolujemy nasze zachowanie. Możemy uzyskać pewien wgląd w to zagadnienie, jeśli będziemy obserwować niektóre właściwości tych układów. Ponieważ mózg jest narządem niezmiernie skomplikowanym, przeto trudno oczekiwać, że na kilku stronach uda się opisać choćby jego schemat ogólny, nie mówiąc już o konkretnych operacjach warunkujących subtelne odmiany zachowań. Nie możemy tu zdawać sprawy ze wszystkiego, co wiadomo o tym, w jaki sposób mózg rozróżnia schematy rozpoznawane przez oko, ucho lub dotyk, choć wiemy już dziś na ten temat dość dużo. Nie możemy także próbować prześledzić wszystkich złożonych procesów po­wodujących konkretną kolejność zachowań w codziennym życiu zwie­rzęcia lub człowieka. Jedyne co możemy zrobić, to opisać pewne aspekty ostatnich badań dotyczących wybranych zagadnień, aby uświadomić so­bie, czego możemy się spodziewać po dalszym postępie prac nad dzia­łaniem mózgu.

Mózg można z grubsza traktować jako instrument dający odpowiedź na pytanie: jakie wybrać działanie, by w danych warunkach zwiększyć szanse przetrwania? Praca mózgu nie polega na korzystaniu z zapisu za­wierającego odpowiedzi na wszystkie możliwe pytania. Oznaczałoby to posiadanie gigantycznego zasobu pamięci-i skomplikowanego układu znaj­dywania adresów właściwych odpowiedzi. Mózg dysponuje wpraw­dzie bogatym zapisem pamięciowym i może wydobyć z niego po­jedyncze elementy, takie jak np. nazwisko osoby słyszane tylko raz dziesięć lat temu. Nie wiemy, w jaki sposób jego układ znajduje te od­powiedzi; warto jednak zastanowić się nad możliwymi, nawet niedosko­nałymi analogiami. Należy np. podkreślić, że mózg nie jest precyzyjnym aparatem logicznym, lecz uzyskuje swe wyniki w przebiegu serii kolej­nych działań, które stopniowo przybliżają się do sprostania sytuacji sta­nowiącej aktualne zadanie. Żadna maszyna skonstruowana przez czło­wieka nie działa w taki sposób, chociaż można napisać taki program dla komputera, który umożliwiłby zbadanie, w jaki sposób można osiągnąć takie przybliżenia. Jednakże praca mózgu ? w przeciwieństwie do kom­putera ? nie polega na sprawdzaniu wszystkich możliwości. Mózg w ja­kiś sposób tak manipuluje swoją informacją, odziedziczoną i nabytą, aby uporać się z tym, co znajduje się na wejściu. Nie wiemy, jak to się dzieje, lecz możemy wyobrazić sobie sposób dochodzenia do odpowiedzi rozwa­żając, jak lotniczy radar antykolizyjny uzyskuje odpowiedź na pytanie; ?Czy jest możliwe zderzenie z czymkolwiek?” Zadaniem urządzenia ra­darowego jest wiązanie dwu istotnych danych:- obecność poruszających się przedmiotów i względnych kierunkowych prędkości; ma ono zarazem ignorować wszystkie dane nieistotne, takie jak aktualna pozycja, aktual­na prędkość, typ samolotu itd. Danych nie porównuje się z tablicą wszy­stkich sytuacji możliwych: są one kodowane i obliczane stosownie do pewnych reguł ogólnych, które dają odpowiedź ?tak” lub ?nie”. Ana­logia tej czynności z działaniem mózgu polega na tym, że mózg wytwa­rza odpowiedzi manipulując swą własną zakodowaną wersją faktów zwią­zanych z danym problemem. Nie znamy tego kodu, ani sposobu posługiwania się nim. Nie ulega wątpliwości, że w przyszło­ści zostanie on poznany i że zapewne pozwoli nam to o wiele sprawniej myśleć. Obecnie możemy jedynie rozpoznawać źródła tej organizacji i niektóre z działających części całego układu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.