Drobne różnice w rozmieszczeniu genów

Do pewnego stopnia każdy zdaje sobie sprawę z istnienia różnych typów fizycznych ludzi w bezpośrednim otoczeniu. Nie można od razu powie­dzieć, że dany człowiek jest Anglikiem, Szkotem czy Walijczykiem jed­nakże mieszkańcy tych krajów często wykazują charakterystyczne cechy budowy, kształtu twarzy, koloru włosów i oczu i oczywiście różnią się w mowie i zwyczajach. Badania grup krwi układu ABO wykazały, że ludzie w Walii o walijskich nazwiskach, jak Jones czy Edwards, zawiera­ją więcej 0 i B, a mniej A i AB niż ludzie o angielskich nazwiskach jak Smith.

Poczynając od niewielkich lokalnych różnic istnieje nieskończona seria następujących po sobie form pośrednich. Spacerując najpierw po uli­cach Sztokholmu a następnie Rzymu dostrzegamy, że większość ludzi w obu miastach jest fizycznie różna (jakkolwiek nie wszyscy) i więk­szość tych różnic jest dziedziczna. Wszyscy ci ludzie różnią się z kolei od mieszkańców Afryki Środkowej. Jednakże przechodząc ze Sztokholmu przez Rzym i Ateny a następnie do Kairu i Nairobi zauważymy serię mniejszych gradacji. Gdziekolwiek znajdowane są wyraźniejsze nieciąg­łości, tam najczęściej są one związane z barierami geograficznymi, np. pomiędzy Europą i Afryką, czy też Afryką i Azją, jakkolwiek nawet i tutaj istnieją grupy pośrednie. Ostre nieciągłości nie mają jednak cha­rakteru geograficznego, lecz społeczny, gdy np. nowa grupa penetruje w głąb pewnego obszaru i prawie się nie miesza z populacją tubylczą; tak jest np. w Afryce Południowej i Ameryce Północnej. Ale nawet i tam istnieją liczne formy pośrednie.

Fakt, że rozmieszczenie genów zwykle zmienia się stopniowo wraz z odległością, może być badany bardzo dokładnie na przykładzie grup krwi. Taka gradacja rozmieszczenia czyni niemożliwy po­dział rodzaju ludzkiego na jakiekolwiek ostro rozgraniczone rasy, jak­kolwiek niektórzy antropolodzy w dalszym ciągu usiłują tak robić. Takie podejście było najbardziej charakterystyczne dla naiwnego poglądu człowieka na własny rodzaj i niestety, utrzymuje się, mimo iż jest sprzeczne z nauką i niebezpieczne społecznie. Takie klasy­fikacje zostały prawdopodobnie utworzone w czasach, gdy ruchliwość ludzka była bardzo mała, a lokalne rywalizacje olbrzymie. Identyfiko­wanie członków innych grup szczególnie wtedy, gdy wnikali na ich tery­torium, wydaje się być podstawową cechą biologii Homo sapiens, tak jak u wielu innych zwierząt. Może to być częściowo cechą odziedziczoną od jego bardziej prymitywnych przodków, lecz dzisiaj jest to ściśle związane z językiem i kulturą. Biogolowie nie są w stanie wy­jaśnić dlaczego tak duże znaczenie przypisuje człowiek odrębności grup ludzkich. Jest to częściowo ?terytorialne”, ale jest w tym coś więcej. Historia z Wieżą Babel jest w istocie tak charakterystyczna dla człowieka, a jednocześnie jest niemożliwa do wyjaśnienia przez współczesną biologię. Możemy jedynie mieć nadzieję że wiedza dostarczy wyjaśnień w przyszłości.

Różnice geograficzne w rozmieszczeniu genów stanowią często pewien regularny ciąg, zaś osobnicy z różnych końców tego ciągu mogą być łatwo rozpoznawani jako odrębni. Tylko w tym sensie możemy mówić o rasach ? zarówno głównych, jak i pomniej­szych. ?Rasy” zasługują na swą nazwę tylko wtedy, gdy rozważamy cechy adaptatywne różnych grup genów, czy też podatność na choroby lub inne cechy reprezentowane przez grupy z końców ciągu.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.